Kłodzko, Kudowa Zdrój, Duszniki czy Polanica to miejscowości, które każdy kojarzy. O ich atrakcjach wiemy więcej lub mniej, ale to powoduje że miasta te w sezonie cieszą się dużym powodzeniem, a co za tym idzie, natężeniem ruchu turystycznego. Warto więc czasem sięgnąć głębiej i poszukać w okolicy atrakcji nie mniej ciekawych, ale mniej znanych. Taką okazuje się Bystrzyca Kłodzka ze swoimi wiekowymi obwarowaniami.
Bystrzyca Kłodzka
Ta średniowieczna osada, założona na wzgórzu leżącym nad dwiema rzekami Nysą Kłodzką i Bystrzycą Łomnicką, reprezentuje jeden z ciekawszych stylów zabudowy urbanistycznej, a mianowicie zabudowę tarasową. Taki styl kojarzy się z pięknymi, włoskimi miasteczkami i dlatego jest tak zaskakujący tutaj, w małej Bystrzycy. Zadziwiają grube, potężne mury otaczające stare miasto, baszty do niego prowadzące, dwa rynki i ta właśnie kaskadowa zabudowa starego miasta. Przez największe atrakcje Bystrzycy prowadzi oznakowana miejska trasa turystyczna, której mapkę można znaleźć w informacji turystycznej.









Stare Miasto
To piękny, aczkolwiek nieoszlifowany diament. Założenie ma ogromny potencjał i patrząc na już odrestaurowane budynki można mieć nadzieję, że doczekają się tego wiekowe kamienice i zabytkowe budynki starego miasta. Na razie widać na nich ząb czasu i gdzieś w głowie kołacze się myśl, że gdyby Bystrzyca leżała we Włoszech, byłaby jednym z najpopularniejszych miejscowości regionu, a tak… trzeba jeszcze trochę na to poczekać. Już dzisiaj jednak warto pospacerować wzdłuż murów miejskich oraz po wąskich, uroczych uliczkach (przy których notabene można by wprowadzić zakaz parkowania
). Barokowy pomnik Trójcy Świętej stojący nieopodal ratusza pochodzi z 1736 r. O dwa wieki starszy jest pręgierz pośrodku Małego Rynku, a same miejskie mury wraz z Bramą Wodną i dwiema zachowanymi basztami pamiętają najazdy zwolenników Jana Husa na księstwo ziębickie. Miasto idealnie nadawałoby się na plan filmowy trylogii husyckiej Sapkowskiego, nadal ma trochę mroczny klimat średniowiecznego, królewskiego miasta.





Podziemna Trasa Turystyczna
To najnowsza, bo oddana do użytku w 2023 r. atrakcja miasta. Przygotowano ją w pomieszczeniach znajdujacych się w średniowiecznych piwnicach i przybliża historię dwóch działających tu miejsc – miejskiego browaru oraz więzienia. Bystrzyckie piwo warzono już od XVI w., a do prezentowanych budynków proces przeniesiono w 1852 r. Razem z głosowym przewodnikiem poznać tu można historię browarników i zobaczyć skromną ekspozycję. Większe wrażenie robi więzienie z celami z surowymi ścianami, kratami oraz historią „opowiadaną” przez jednego z przestępców. Nietrudno wyobrazić sobie cierpienia słusznie skazanych złoczyńców, ale przetrzymywani byli tutaj także przez Urząd Bezpieczeństwa przeciwnicy komunistycznego reżimu. Trasa nie jest długa, to właściwie trzy większe pomieszczenia do których wpuszcza obsługa informacji turystycznej znajdującej się na rynku.







Muzeum Filumenistyczne
Na przełomie XIX i XX w. w mieście istniało sześć fabryk zajmujących się produkcją zapałek. Po II wojnie światowej część przekształcono w Bystrzyckie Zakłady Przemysłu Zapałczanego. Nic więc dziwnego, że to właśnie tutaj można zwiedzić jedno z niewielu na świecie muzeów poświęconych… historii niecenia ognia oraz etykiet zapałczanych. W Muzeum Filumenistycznym (phileo = lubić, lumen = światło) znajduje się sekcja poświęcona tutejszym zakładom oraz prezentująca zbiory opakowań po zapałkach z całego świata, które znajdowały swoich kolekcjonerów gdyż odzwierciedlały bieżące krajowe i światowe „trendy”, ale często były również formą reklamy i propagandy. Dzisiaj są ciekawym świadectwem historii. W placówce poznamy także historię miasta, kupimy pamiątki związane z tematyką muzeum oraz samą Bystrzycą i okolicami.








Torfowisko pod Zieleńcem
Po miejskim spacerze pora wyruszyć do kolejnej wyjątkowej na skalę światową atrakcji jaką jest Torfowisko pod Zieleńcem i poczuć się tutaj, w środku Gór Bystrzyckich, jak na syberyjskiej tundrze. Rezerwat zajmujący 270 ha stanowi relikt epoki lodowcowej, bowiem jego wiek datowany jest na 7600 lat, a warstwa torfu sięga nawet 9 m! Przez torfowisko prowadzi ścieżka edukacyjna z 10 tablicami, które informują o osobliwościach tutejszej przyrody, a tych mamy tutaj co niemiara! Od roślin torfowych, przez piękną wełniankę, brzozę karłowatą i rosiczkę. Nas zainteresowało to, że obszar ten leży dokładnie na wododziale pomiędzy zlewiskiem Morza Bałtyckiego i Północnego, więc ścieżka ta oprócz wielu walorów przyrodniczych dostarczy nam również wiedzy z zakresu biologii i geografii. Na szlaku znajduje się wieża widokowa, oraz drewniany deptak przez torfowisko, a większość trasy prowadzi leśną ścieżką wzdłuż torfowego strumienia.





Na początku (lub końcu, gdyż kończymy w tym samym miejscu co zaczynamy) wejścia do rezerwatu znajduje się zagospodarowane miejsce wypoczynku na ognisko lub spożycie własnego prowiantu. Szlak prowadzi z parkingu pod samym torfowiskiem dwiema drogami – leśną ścieżką lub szutrową drogą, która jest dłuższą trasą, ale dostępną dla wózków.
I tak to, nie spiesząc się i nie wyjeżdżając specjalnie daleko, możemy spędzić dzień ciesząc się niespotykaną przyrodą sprzed tysięcy lat i zabytkami architektury sprzed setek lat odkrywając kolejne niezwykłości Dolnego Śląska.
