Korsykanin, ale z domieszką włoskiej krwi wchodzący do pałacu w Pläswitz przed przekroczeniem progu zawahał się na chwilę, odwrócił i spojrzał w niebo. Następnie westchnął głęboko, tak głęboko jak wielki był ciężar decyzji którą miał za chwilę podjąć i wszedł do środka. Czyżby w tym […]
