Pałac Goszcz – do trzech razy sztuka

W powojennym, teraz polskim już Goszczu (noszącym wcześniej niemiecką nazwę Goschütz), mieszkańcy szykowali się do świąt Bożego Narodzenia. Mroźna zima ku uciesze okolicznych dzieci pokryła staw grubą warstwą lodu. Śnieg skrzypiał pod nogami latorośli gdy po raz kolejny biegły w kierunku niepilnowanego pałacu, stanowiącego jedno […]

Pałac Mysłów – cystersi, zaginione dzieła sztuki i upadek rezydencji

Dla niemieckich obywateli Breslau ten wrześniowy dzień był po prostu następną dobą ich życia. Wojna była jeszcze daleko, choć dni największej chwały niemieckiego żołnierza już minęły. Front zachodni można powiedzieć, że jeszcze nie istniał, bowiem tylko siły powietrzne i morskie aliantów mogły atakować niemieckie terytoria. […]

Pałac Szalejów Dolny – baron, mnich, Messerschmitt i tajemnice zabrane do grobu

Młody żołnierz, o którym koledzy mogliby powiedzieć, że ma jeszcze mleko pod nosem, wyszedł z baraku i ruszył w kierunku swojej maszyny. Jego dzisiejsze zadanie było proste i w zasadzie pozbawione ryzyka. O ile oczywiście można tak powiedzieć o rzucaniu wyzwania żywiołowi powietrza podczas gdy […]

Bardo – kilka słów o magii przyciągania

Średniowieczna Wartha (niemiecka nazwa Barda), w której kult maryjny pojawił się już w XIII wieku, potrafiła zadbać o rzesze przybywających tu pielgrzymów w imponujący sposób. Nie tylko zapewniając im religijne atrakcje, jeżeli można tak nazwać drogę krzyżową, ruchomą szopkę, czy kaplicę na okolicznym wzgórzu. To […]

Płakowice – z piekła do raju

Największą atrakcją Płakowic jest tutejszy zamek. Na jego imponującym portalu bramnym nadal można podziwiać wizerunek pierwszego właściciela Rumpolda von Talkenberga i jego żony. Swoją rodzinną siedzibę przeniósł on tutaj ze zrujnowanej warowni Podkskale. Kolejni właściciele majątku to znamienite rody von Schaffgotsch, Hochberg i Nostitz, którzy […]

Pałac Czerńczyce – jak przejść do historii za pomocą edukacji

Marcowe słońce wschodzące nad pałacem we wsi Kapsdorf zapowiadało zwykły dzień. Poranki były jeszcze zimne, ale czuło się, że przyroda tylko czeka na odpowiedni moment aby wybuchnąć zielenią. Niestety 62-letni gospodarz tej wybudowanej w roku 1735 rezydencji nie był już w stanie czerpać radości z […]