Śnieżnik – dobry na lato i zimę

Szczyt, należący do Korony Gór Polski mieliśmy okazję zdobywać latem i zimą. Możemy polecić więc Wam trasę okrojoną jak i pętlę o długości 20 kilometrów.

Letnia trasa dla bobasa

Trasa bardziej znana jest oznaczona kolorem czerwonym i jest częścią Głównego Szlaku Sudeckiego. Naszą wędrówkę zaczęliśmy od Czarnej Góry, a z racji tego, że byliśmy z dziećmi (w tym jednym w nosidle), skorzystaliśmy z kolejki linowej znanej jako Luxtorpeda – aby po kilku minutach znaleźć się u szczytu. Jeśli wolicie dojść tutaj pieszo to skierujcie się na szlak wiodący z Przełęczy Puchaczówka, by po około 50 minutach marszu zdobyć wieżę widokową na Czarnej Górze.

Stąd dalej czerwonym szlakiem kierujemy się do Schroniska na Śnieżniku. Trasa wiedzie lasem, ale i długim grzbietem Żmijowca skąd możemy podziwiać panoramę pobliskich masywów i widok na Śnieżnik. Szlak jest urozmaicony (las, grzbiet, skałki widokowe, trawiaste polany) niezbyt stromy (nie licząc zejścia z górnej stacji kolejki i podejścia pod schronisko), a w jedną stronę liczy 6,6 km co według mapy daje 2 godziny marszu. A pamiętajmy, że jeszcze musimy wrócić ☺️. Nam, robiąc dłuższe przerwy, zatrzymując się na wspinaczkę po skałkach, szukając borówek i relaksując się pod schroniskiem zeszło 7 godzin, ale na prawdę na wyjątkowym “lajcie”.

Samo schronisko na wysokości 1218 m n.p.m. to dobry przykład typowego obiektu sudeckiego w stylu szwajcarskim, a smaczku dodaje mu fakt ufundowania go przez księżną Mariannę Orańską w 1871 r. Jest więc to kawałek górskiej historii. Widoki są kojące, polana zachęca do relaksu, a dla bardziej ambitnych po 30 minutach można podziwiać świat z wierzchołka samego Śnieżnika (1426 m). W schronisku zdobędziemy też pieczątki, w tym te obowiązujące w książeczce zdobywcy Korony Gór Polski.

Zimowa trasa ambitna

Naszą zimową wycieczkę zaczęliśmy w Międzygórzu skąd skierowaliśmy się niebieskim szlakiem na Rozdroże pod Lesieńcem, aby dojść na Żmijową Polanę. Szlak systematycznie pnie się ku górze prowadząc leśną ścieżką. Im wyżej, tym więcej śniegu. Dochodzimy nim w to samo miejsce, w które dostaniemy się wjeżdżając kolejką na Czarną Górę. Od schroniska tym razem kierujemy się na najwyższy szczyt Masywu Śnieżnika, na którym od 2022 r. znowu stoi wieża widokowa. Schodząc ponownie mijamy schronisko i czerwonym szlakiem kierujemy się do Międzygórza. Cała trasa ma prawie 20 kilometrów. Spotkamy na niej szemrzący strumyk, rozległe panoramy i dużo zieleni, mimo zimy. To idealna wycieczka nawet na nie za długi zimowy dzień.

Wieża na Śnieżniku

W latach 1899 – 1973 r. stała tu kamienna budowla imienia cesarza Wilhelma I. Jej rozbiórka oficjalnie spowodowana była złym stanem technicznym w jakim znalazła się w latach powojennych, aczkolwiek imię jej patrona zdecydowanie pomogło w podjęciu tej decyzji. Płaski wierzchołek szczytu wydaje się być idealnym miejscem do podziwiania 360 stopniowej panoramy, więc po niespełna 50 latach ponownie wznosi się tu imponująca konstrukcja, potocznie zwana młynkiem lub blenderem. Obudowana jest szkłem, a otwarty jest tylko najwyższy taras. Niewątpliwie warto się tutaj wspiąć gdyż widoki są fantastyczne, a i sama wieża bardzo oryginalna.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *